Całkiem przypadkiem natknęłam się na wyzwanie na blogu Papierowe cuda wianki .

Temat wyzwania jak najbardziej dla mnie, bo uwielbiam kwiaty, zarówno w ogrodzie, jak i te wychodzące spod moich rąk (cudzych zresztą też).
Tak też zmobilizowałam się, bo okazało się, że wyzwanie kończy się za dwa dni, i dokończyłam wreszcie filcową torbę.
Zakwitły na niej jeżówki w nietypowym kolorze, ale ostatnio moim ulubionym.
Filcowane na sucho na torbie z filcu o grubości cztery milimetry. Ta grubość filcu ładnie trzyma kształt, jednak moja maszyna do szycia go nie zaakceptowała i pozostało szycie ręczne.
Uszy torby są filcowane na mokro.
Dla urozmaicenia zrobiłam kwiat we wszystkich odcieniach fioletu. Nie przypomina mi żadnej konkretnej rośliny, ale może komuś z czymś się skojarzy :)
Pozdrawiam kolorowo !!!


