wtorek, 11 listopada 2014

Jeżyki

Tak te bransoletki nazwała maja córcia. Kolejne gąsieniczki z Rizo, na pewno nie ostatnie, bo fajnie się je nosi i ładnie wyglądają.


 Pierwsza z koralikami w kolorze red matted.


Druga z przezroczystymi Rizo emerald.


I w słoneczku, które pięknie dzisiaj świeci, wręcz wiosennie.
Może nie będzie zimy? Nie tęskniłabym.



Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!

wtorek, 28 października 2014

Podhalańskie klimaty

Co najchętniej się nosi, kiedy coraz zimniej i poranne przymrozki nie zachęcają do wyjścia z domu?
Ja stawiam na filc.
Jeszcze nie pora na kapelusze, więc na początek filcowa bransoletka.
Filcowana na mokro, a zdobiące ją motywy kwiatowe na sucho.
Zapięcie w kolorze mosiądzu.
Może nie ogrzeje, ale jest milutka i przyjemniejsza w noszeniu niż metalowa.




Zgłaszam ją na wyzwanie Kreatywnego Kufra.


Pozdrawiam !

poniedziałek, 8 września 2014

Srebrzyście...

Ależ piękny dzień!!!
Słońce aż razi w oczy i przypieka jak w lipcu.
Dlatego wrzucam fotki dwóch bransoletek i biegnę łapać promienie słoneczne.

Pierwsza z Toho Hex Silver-Lined crystal.



I gąsieniczka ze srebrnymi Rizo.




A to zdjęcia z dzisiejszego dnia.
Prawda, że nie ma co siedzieć w domu ?!



Pozdrawiam jeszcze letnio !!!

niedziela, 17 sierpnia 2014

Czekoladowo...

Znowu broszka na wyzwanie Kreatywnego Kufra.


Filcowana na mokro z wełny merynosów.



Baza w kolorze czekolady, a potem, jak to u Tima Burtona, eksplozja barw.


I na trawie, co też nawiązuje do sceny w filmie.


Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny, i komentarze !

sobota, 16 sierpnia 2014

Rudbekia

Rudbekia powstała na wyzwanie Kreatywnego Kufra - Foto Inspiracja.
Króluje na zdjęciu Mró będącym jego tematem przewodnim.


Jako, że zatęskniłam już za wełną, została ufilcowana.
Ale trochę przy tym pokombinowałam.
Płatki początkowo filcowane na sucho na druciku, potem na mokro.
Dzięki temu można je dowolnie formować i zachowują kształt.



A, i jest broszką.



Pozdrawiam !!!

czwartek, 14 sierpnia 2014

Hurtowo, cz.2.

Kolejna porcja zaległych prac.
Kolczyki i bransoletka z bardzo starego naszyjnika mojej mamy.
Piękne tęczowe kryształki, w dzieciństwie lubiłam je oglądać w słońcu.


Bransoletka z hematytowych Toho, ale dla urozmaicenia dodałam Rizo w kolorze oberżyny i powstał bardzo przyjemny do noszenia jeżyk.


I pozostając przy hematytowym kolorze -  mini lariat z zawieszkami.
I kilka propozycji noszenia.




Rzuciłam okiem na podgląd i jakoś tak mało kolorów w tym moim poście.
Ale coś czuję, że niedługo zabiorę się za filcowanie ( bo jesień niestety nadejdzie, chociaż tę złotą bardzo lubię ), więc na pewno będzie więcej barw.
Pozdrawiam!

wtorek, 12 sierpnia 2014

Hurtowo...

Trochę się nazbierało zaległych zdjęć, zrobionych jakiś czas temu i całkiem niedawno.
Czekały na wolną chwilę ( czyt. urlop ), aby pokazać się szerszemu gronu.

Na początek kryształki Swarowski rivoli i Toho w kolorze złotym.


Bransoletki w neonkowych kolorach, od razu przygarnięte przez moją córcie i jej koleżankę.


I tradycyjnie w kolorze hematytu i kryształ AB na cieniowanym kordonku.


Pora kwitnienia hibiskusów rozpoczęta, więc nie może zabraknąć mojego błękitnego cudu.


Pozdrawiam !!!