środa, 10 czerwca 2015

Makowy ukośnik

W tym miesiącu w Kreatywnym Bazarku króluje mak. 
To bardzo wdzięczny kwiat i ulubiony motyw rękodzielników. Miałam wiele możliwości, mogłam ufilcować maczka, mogłam wyciągnąć serwetkę z tym motywem i poszaleć z decoupagem.
Ale nie, ja postanowiłam zrobić koralikową bransoletkę. Wybrałam sobie schemat ( stąd ), nawlekłam koraliki i tu zaczęły się schody.
Wzór był robiony jako zwykły sznur koralikowy, ale przy piętnastu koralikach nie układał mi się ładnie, wyglądał nierówno. Więc sprułam i postanowiłam zrobić go ukośnikiem, pierwszy raz.
Próbki jakieś kiedyś robiłam, teorię znam, więc robimy. I co? Niby wszystko pięknie, ale ukośnik nie skręca, koraliki równo jak żołnierze jeden nad drugim. Przewertowałam internet z pytaniem DLACZEGO? Zero odpowiedzi. Nie pytajcie mnie, ile razy go prułam i ile czasu nad nim siedziałam. W końcu jest, lekko skręca, a od czego to zależy nadal nie wiem, może ktoś mnie oświeci.


Wyszła całkiem konkretna bransoleta o średnicy 1,5 cm.


Tylko jakaś mało fotogeniczna.


Ale myślę, że teraz pójdzie łatwiej i będą następne.



Jeszcze dla odmiany coś niemakowego. Może na przyszły miesiąc?


Pozdrawiam wszystkich !!!

24 komentarze:

  1. Piękna bransoletka:) Twoje maki wyglądają ślicznie na białym tle. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudo, ładnie sie komponują maczki na białym tle, witaj w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne maki,ja kiedyś wyczytałam,że skręt nawet zależy od grubości szydełka,ale czy to się sprawdzi???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, spróbuję, chociaż używałam szydełka 0,7, taka grubość najczęściej jest polecana w tutorialach.

      Usuń
  4. Przepiękna bransoletka. Maki się prezentują fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ta brasoletka tak typowo wiosenna
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Tegi nigdy nie opanowałam - jak pomyślę o nawlekaniu sekwencji, to już mnie boli - szczególnie jak się pomylę.... Pozdrawiam ciepło. Cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorotko- uwielbiam koralikowe bransoletki i uwielbiam maki, więc....jak dla mnie- rewelacja!POzdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna:)))aż nie do wiary ,że można tak ułożyć koraliki:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też ucieszyłoby piwoniowe wyzwanie :) Piękna bransoletka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna bransoletka! Delikatna, wiosenna, chciałoby się taką założyć, ech... Pozdrawiam, Gosia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielki szacunek za wytrwanie do końca i zrobienie bransoletki tak jak sobie wymyśliłaś mimo tych pierwszych niepowodzeń mnie się podoba ... bardzo ładna . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię maki, takie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dłuższego czasu chodzi na mną ochota na zrobienie sobie na szydełku podobnej, kwiecistej bransoletki. Ale właśnie tego się boję, że ponawlekam koraliki wg schematu, a jak zacznę dziubać szydełkiem to lipa z tego wyjdzie (już jedną bransoletkę, która niby miała być w serduszka, a wyszła raczej w łaty, mam za sobą - też było sporo prucia, kombinowania itd., ale w moim przypadku nic to nie pomogło).
    Widzę, że jednak Ci się udało i wytrwałość i upór się opłaciły, bransoletka wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Naukę tej techniki mam w planie na najbliższe miesiące;) Piękna makowa bransoletka!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy już znasz przyczynę nieskręcania się wzoru? Mam ten sam problem i nie wiem co robię nie tak. A twoje maki są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to nie, chociaż następne już w miarę ładnie skręcały, myślę, że to kwestia wprawy. Życzę powodzenia !

      Usuń